Buddyzm i karma
Karma jest fundamentalną koncepcją w buddyzmie i jest ściśle związana z naukami Buddy. Według nauk buddyjskich karma jest prawem przyczyny i skutku i jest rezultatem naszych myśli, słów i czynów. W buddyzmie karma jest wynikiem naszych przeszłych działań i determinuje nasze przyszłe doświadczenia. Prawo karmy mówi, że każdemu działaniu towarzyszy równa i przeciwna reakcja.
Karma i odrodzenie
Karma jest również ściśle związana z koncepcją odrodzenie . Zgodnie z naukami buddyjskimi nasza karma determinuje nasze przyszłe życie i odradzamy się w różnych formach na podstawie naszych przeszłych działań. Oznacza to, że nasze działania w tym życiu określą nasze przyszłe życie, a nasze przyszłe życie będzie określone przez nasze działania w tym życiu.
Siła pozytywnej karmy
Siła pozytywnej karmy jest ważną koncepcją w buddyzmie. Pozytywna karma jest wynikiem pozytywnych myśli, słów i czynów i prowadzi do pozytywnych doświadczeń i rezultatów w naszym życiu. Kultywując pozytywną karmę, możemy stworzyć lepszą przyszłość dla siebie i dla innych.
Wniosek
Karma jest ważną koncepcją w buddyzmie i jest ściśle związana z naukami Buddy. Karma jest prawem przyczyny i skutku i jest skutkiem naszych myśli, słów i czynów. Karma jest również ściśle związana z koncepcją odradzania się, a nasze działania w tym życiu będą determinować nasze przyszłe życia. Moc pozytywnej karmy jest ważną koncepcją w buddyzmie i prowadzi do pozytywnych doświadczeń i rezultatów w naszym życiu.
Karmato słowo, które wszyscy znają, ale niewielu na Zachodzie rozumie, co ono oznacza. Ludzie Zachodu zbyt często myślą, że oznacza to „przeznaczenie” lub jakiś rodzaj kosmicznego systemu sprawiedliwości. Nie jest to jednak buddyjskie rozumienie karmy.
Karmato sanskryckie słowo oznaczające „działanie”. Czasami możesz zobaczyć pisownię Pali,kamma, co oznacza to samo. W buddyzmie karma ma bardziej specyficzne znaczenie, tjwolicjonalnyLubsamowolnydziałanie. Rzeczy, które decydujemy się zrobić, powiedzieć lub pomyśleć, wprawiają karmę w ruch. Prawo karmy jest zatem prawem przyczyny i skutku, zgodnie z definicją w buddyzm .
Czasami ludzie Zachodu używają słowa karma na oznaczeniewynikkarmy. Na przykład ktoś mógłby powiedzieć, że John stracił pracę, bo „to jego karma”. Jednakże, jak buddyści używają tego słowa, karma jest działaniem, a nie skutkiem. O skutkach karmy mówi się jako o „owocach” lub „rezultacie” karmy.
Nauki o prawach karmy wywodzą się z hinduizmu, ale buddyści w pewnym stopniu rozumieją karmę inaczej niż Hindusi. The historyczny Budda żył 26 wieków temu na terenach dzisiejszego Nepalu i Indii, a w swoim dążeniu do oświecenia szukał nauczycieli hinduizmu. Jednak Budda wykorzystał to, czego nauczył się od swoich nauczycieli, w zupełnie nowych i odmiennych kierunkach.
Wyzwalający potencjał karmy
Buddyzm therawady nauczyciel Thanissaro Bhikkhu wyjaśnia niektóre z tych różnic w ten pouczający esej o karmie . W czasach Buddy większość religii Indii nauczała, że karma działa w prostej linii – działania z przeszłości wpływają na teraźniejszość; obecne działania wpływają na przyszłość. Ale dla buddystów karma jest nieliniowa i złożona. Karma, Ven. Thanissaro Bhikku mówi: „działa w wielu pętlach sprzężenia zwrotnego, przy czym chwila obecna jest kształtowana zarówno przez przeszłe, jak i teraźniejsze działania; teraźniejsze działania kształtują nie tylko przyszłość, ale także teraźniejszość”.
Tak więc w buddyzmie, chociaż przeszłość ma pewien wpływ na teraźniejszość, teraźniejszość również jest kształtowana przez działania teraźniejszości. Walpola Rahula wyjaśnił wCzego nauczał Budda(Grove Press, 1959, 1974) dlaczego jest to istotne:
„...zamiast promować zrezygnowaną bezsilność, wczesnobuddyjska koncepcja karmy koncentrowała się na wyzwalającym potencjale tego, co umysł robi z każdą chwilą. To, kim jesteś — skąd pochodzisz — nie jest nawet w przybliżeniu tak ważne, jak motywy umysłu dla tego, co robi w tej chwili. Chociaż przeszłość może wyjaśniać wiele nierówności, które widzimy w życiu, naszą miarą jako istot ludzkich nie jest rozdanie, które otrzymaliśmy, ponieważ rozdanie może się zmienić w każdej chwili. Sami oceniamy, jak dobrze gramy ręką, którą mamy.
To, co robisz, dzieje się z tobą
Kiedy wydaje się, że utknęliśmy w starych, destrukcyjnych wzorcach, może to nie karma z przeszłości powoduje, że utknęliśmy. Jeśli utknęliśmy, jest bardziej prawdopodobne, że odtwarzamy te same stare wzorce z naszymi obecnymi myślami i postawami. Aby zmienić naszą karmę i zmienić nasze życie, musimy zmienić zdanie. To było nauczyciel John Daido Loori powiedział: „Przyczyna i skutek to jedno”. A co to jest ta jedna rzecz? Ty. Dlatego to, co robisz, i to, co ci się przydarza, to jedno i to samo.
Z pewnością karma z przeszłości wpływa na twoje obecne życie, ale zmiana jest zawsze możliwa.
Nie ma sędziego, nie ma sprawiedliwości
Buddyzm uczy również, że poza karmą istnieją inne siły, które kształtują nasze życie. Należą do nich siły natury, takie jak zmieniające się pory roku i grawitacja. Kiedy klęska żywiołowa, taka jak trzęsienie ziemi, uderza w społeczność, nie jest to jakiś rodzaj zbiorowej kary karmicznej. To niefortunne zdarzenie, które wymaga współczującej reakcji, a nie osądu.
Niektórym ludziom trudno zrozumieć, że karma jest tworzona przez nasze własne działania. Być może dlatego, że wychowali się w innych modelach religijnych, chcą wierzyć, że istnieje jakaś tajemnicza siła kosmiczna kierująca karmą, nagradzająca dobrych ludzi i karząca złych. To nie jest stanowisko buddyzmu. Buddyjski uczony Walpola Rahula powiedział:
„Teorii karmy nie należy mylić z tak zwaną „moralną sprawiedliwością” czy „nagrodą i karą”. Idea sprawiedliwości moralnej, czyli nagrody i kary, wyrasta z koncepcji istoty najwyższej, Boga, który zasiada w sądzie, który jest dawcą prawa i który decyduje, co jest dobre, a co złe. Termin „sprawiedliwość” jest wieloznaczny i niebezpieczny, aw jego imieniu wyrządza się ludzkości więcej szkody niż pożytku. Teoria karmy jest teorią przyczyny i skutku, akcji i reakcji; jest to prawo naturalne, które nie ma nic wspólnego z ideą sprawiedliwości czy nagrody i kary”.
Dobro, zło i karma
Czasami ludzie mówią o „dobrej” i „złej” (lub „złej”) karmie. Buddyjskie rozumienie „dobra” i „zła” różni się nieco od sposobu, w jaki ludzie Zachodu zwykle rozumieją te terminy. Aby zobaczyć buddyjską perspektywę, warto zastąpić słowa „zdrowy” i „niezdrowy” słowami „dobry” i „zły”. Z bezinteresownego współczucia, miłującej dobroci i mądrości wynikają zdrowe czyny. Niezdrowe działania wynikają z chciwości, nienawiści i ignorancji. Niektórzy nauczyciele używają podobnych terminów, takich jak „pomocny i nieprzydatny”, aby przekazać tę ideę.
Karma i odrodzenie
Sposób, w jaki większość ludzi rozumie reinkarnację, polega na tym, że dusza lub jakaś autonomiczna esencja jaźni przeżywa śmierć i odradza się w nowym ciele. W takim przypadku łatwo sobie wyobrazić karmę z poprzedniego życia, która trzyma się tego ja i jest przenoszona do nowego życia. Takie jest w dużej mierze stanowisko filozofii hinduskiej, gdzie uważa się, że dyskretna dusza odradza się raz po raz. Ale nauki buddyjskie są bardzo różne.
Budda nauczał doktryny tzw Anatman lub anatta – brak duszy lub brak jaźni. Zgodnie z tą doktryną nie ma „ja” w sensie trwałego, integralnego, autonomicznego bytu w ramach indywidualnej egzystencji. To, o czym myślimy jako o sobie, o naszej osobowości i ego, jest tworem tymczasowym, który nie przetrwa śmierci.
W świetle tej doktryny —co to jest, co się odradza?A gdzie tu pasuje karma?
Zapytany o to słynny nauczyciel buddyzmu tybetańskiego Chogyam Trungpa Rinpocze, zapożyczając koncepcje ze współczesnej teorii psychologicznej, powiedział, że odradza się nasza nerwica – co oznacza, że odradzają się nasze karmiczne złe nawyki i ignorancja – do czasu, kiedy się przebudzimy w pełni. Pytanie jest złożone dla buddystów i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Z pewnością są buddyści, którzy wierzą w dosłowne odradzanie się z jednego życia do następnego, ale są też inni, którzy przyjmują współczesną interpretację, sugerując, że odradzanie się odnosi się do powtarzającego się cyklu złych nawyków, które mogą wystąpić, jeśli nie mamy wystarczającego zrozumienia naszego prawdziwe natury.
Niezależnie od proponowanej interpretacji, buddyści są zjednoczeni w przekonaniu, że nasze działania wpływają zarówno na obecne, jak i przyszłe warunki oraz że możliwa jest ucieczka z karmicznego cyklu niezadowolenia i cierpienia.
