Praca z pięcioma przeszkodami
Praca z Pięciu Przeszkodami to świetny sposób na poprawę samopoczucia psychicznego i emocjonalnego. Ta książka zapewnia dogłębne spojrzenie na pięć przeszkód utrudniających uważność i medytację oraz sposoby pracy z nimi, aby osiągnąć większą jasność i spokój umysłu.
Książka zaczyna się od wprowadzenia pięciu przeszkód: pożądania zmysłów, złej woli, niepokoju i zmartwień, lenistwa i apatii oraz wątpliwości. Następnie omawia szczegółowo każdą z tych przeszkód, badając ich przyczyny i skutki oraz sposoby pracy z nimi.
Książka jest pełna praktycznych rad i ćwiczeń, które mogą pomóc w pracy z pięcioma przeszkodami. Zawiera również pomocne wskazówki i techniki radzenia sobie z trudnymi emocjami, takimi jak złość i strach.
Książka jest napisana przystępnym i łatwym do zrozumienia stylem, dzięki czemu jest idealna dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z uważnością i medytacją. Jest również odpowiedni dla bardziej doświadczonych, ponieważ zapewnia kompleksowy przegląd pięciu przeszkód i sposobów pracy z nimi.
Ogólnie rzecz biorąc, praca z pięcioma przeszkodami to doskonałe źródło informacji dla każdego, kto chce poprawić swoje samopoczucie psychiczne i emocjonalne. Zawiera wyczerpujący przegląd pięciu przeszkód oraz praktyczne porady i ćwiczenia, które pomogą ci z nimi pracować. Wysoce polecany!
Budda nauczał, że istnieje pięć przeszkód na drodze do urzeczywistnienia oświecenie . Są to (słowa w nawiasach są w języku palijskim):
- Zmysłowe pożądanie (kamacchanda)
- zła wola (wjapada)
- Lenistwo, odrętwienie lub senność (my-middha)
- Niepokój i niepokój (uddhacca-kukkucca)
- Niepewność lub sceptycyzm (vicikiccha)
Te stany mentalne nazywane są „przeszkodami”, ponieważ wiążą nas z ignorancją i cierpieniem ( dukkha ). Uświadomienie sobie wyzwolenia oświecenia wymaga uwolnienia się od przeszkód. Ale jak ty to robisz?
Ten esej nosi tytuł „Praktyka z pięcioma przeszkodami”, a nie „Pozbycie się pięciu przeszkód”, ponieważ ćwiczenie z nimi jest kluczem do ich pokonania. Nie można ich zignorować ani odrzucić. Ostatecznie przeszkody to stany, które sam sobie stwarzasz, ale dopóki nie dostrzeżesz tego osobiście, będą stanowiły problem.
Wiele rad Buddy na temat przeszkód odnosi się do medytacji. Ale tak naprawdę praktyka nigdy nie ustaje i zwykle to, co wielokrotnie pojawia się w medytacji, jest dla ciebie problemem przez cały czas. W przypadku każdej przeszkody pierwszym krokiem jest jej rozpoznanie, przyznanie się do tego i zrozumienie, że to ty czynisz ją „prawdziwą”.
zmysłowe pożądanie (kamacchanda)
Jeśli znasz się na Cztery Szlachetne Prawdy , słyszałeś, że ustanie chciwość i pragnienie jest bramą do oświecenia. Istnieją różne rodzaje pragnień, od pragnienia posiadania czegoś, co według ciebie uczyni cię szczęśliwym (lobha), do ogólnego pragnienia zrodzonego z błędnego przekonania, że jesteśmy oddzieleni od wszystkiego innego (Tanha, Lubtrisznaw sanskrycie).
Zmysłowe pragnienie, kamacchanda, jest szczególnie powszechne podczas medytacji. Może przybierać różne formy, od pragnienia seksu po głód pączków. Jak zawsze, pierwszym krokiem jest pełne rozpoznanie i uznanie pragnienia oraz dążenie do tego, by po prostu to zaobserwować, a nie gonić.
W różnych częściach ul No to jedziemy Buddha radził swoim mnichom kontemplować „nieczyste” rzeczy. Na przykład zasugerował wizualizację nieatrakcyjnych części ciała. Oczywiście uczniowie Buddy byli przeważnie mnisi żyjący w celibacie. Jeśli nie żyjesz w celibacie, rozwijanie niechęci do seksu (lub czegokolwiek innego) prawdopodobnie nie jest dobrym pomysłem.
zła wola (wjapada)
Kipiący gniewem na innych jest oczywistą przeszkodą. a oczywistym antidotum jest kultywowaniemetta, kochająca życzliwość. Metta jest jednym z niezmierzone lub cnót, które Budda zasugerował jako swoiste antidotum na gniew i złą wolę. Inne niezmierzone sąkaruna( współczucie ), młodzież (współczująca radość) iupekkha( spokój umysłu ).
Przez większość czasu wpadamy w złość, ponieważ ktoś wpadł na naszą zbroję ego. Pierwszym krokiem do pozbycia się złości jest przyznanie, że ona istnieje; drugim krokiem jest uznanie, że rodzi się to z naszej własnej ignorancji i pychy.
Lenistwo, apatia lub senność (my-middha)
Senność podczas medytacji zdarza się każdemu z nas. Palijska Tipitika podaje, że nawet jeden z głównych uczniów Buddy, Maudgaljajana , walczył z drzemką podczas medytacji. Rada Buddy dla Maudgalyany jest zawarta w Capala Sutta (Anguttara Nikaya, 7.58), czyli w Rozprawie Buddy o kiwaniu głową.
Rada Buddy obejmuje zwrócenie uwagi na myśli, za którymi gonisz, gdy stajesz się senny, i skierowanie umysłu gdzie indziej. Możesz także spróbować pociągnąć za płatki uszu, spryskać twarz wodą lub przejść na medytację w chodzeniu. W ostateczności przestań medytować i zdrzemnij się.
Jeśli często odczuwasz brak energii, dowiedz się, czy istnieje przyczyna fizyczna lub psychiczna.
Niepokój i zmartwienie (uddhacca-kukkucca)
Ta przeszkoda przybiera różne formy – niepokój, wyrzuty sumienia, uczucie „podenerwowania”. Medytacja z niespokojnym lub niespokojnym stanem umysłu może być bardzo niewygodna.
Cokolwiek robisz, nie próbuj wypchnąć niepokoju ze swojego umysłu. Zamiast tego niektórzy nauczyciele sugerują wyobrażenie sobie, że twoje ciało jest pojemnikiem. Następnie po prostu obserwuj niepokój, który swobodnie ping-ponuje; nie próbujcie się od tego oddzielać i nie próbujcie tego kontrolować.
Dla osób z przewlekłym lękiem lub zespołem stresu pourazowego medytacja może być nieznośnie intensywna. W niektórych okolicznościach przed rozpoczęciem intensywnej praktyki medytacyjnej może być konieczne skorzystanie z pomocy psychologicznej.
Niepewność lub sceptycyzm (vicikiccha)
Kiedy mówimy o niepewność , czego nie jesteśmy pewni? Czy wątpimy w praktykę? Inni ludzie? My sami? Rozwiązanie może zależeć od odpowiedzi.
Wątpliwości same w sobie nie są ani dobre, ani złe; jest z czym pracować. Nie ignoruj tego ani nie mów sobie, że „nie powinieneś” wątpić. Zamiast tego bądź otwarty na to, co próbuje ci powiedzieć twoja wątpliwość.
Często zniechęcamy się, gdy praktyka nie spełnia oczekiwań. Z tego powodu przywiązanie do oczekiwań jest nierozsądne. Siła praktyki będzie rosła i słabła. Jeden okres medytacji może być głęboki, a następny może być bolesny i frustrujący.
Ale skutki siedzenia nie są od razu widoczne; czasami przesiedzenie bolesnego i frustrującego okresu medytacji przyniesie piękne owoce na drodze. Z tego powodu ważne jest, aby nie oceniać naszej medytacji jako „dobrej” lub „złej”. Rób wszystko, co w twojej mocy, nie przywiązując się do tego.
