Bóg jest wszechmiłosierny?
Uważa się, że Bóg jest wszechmiłosierny, co oznacza, że jest wszechkochający i wszechdobry. Oznacza to, że jest miłosierny, współczujący i łaskawy dla wszystkich swoich stworzeń. Uważa się również, że jest wszechmocny, co oznacza, że ma moc zrobienia wszystkiego i wszystkiego. On jest źródłem wszelkiego dobra i jest ostatecznym źródłem miłości i miłosierdzia.
Wszechdobroczynność Boga jest widoczna w sposobie, w jaki troszczy się o swój lud. Zawsze jest gotów przebaczać i okazywać miłosierdzie, bez względu na okoliczności. Jest także gotów zatroszczyć się o Swój lud, bez względu na jego potrzeby. On jest ostatecznym źródłem pocieszenia i pokoju w trudnych chwilach.
Wszechdobroczynność widać także w sposobie, w jaki Bóg współdziała ze swoim ludem. Zawsze jest gotów wysłuchać ich modlitw i udzielić wskazówek i wskazówek. Jest także gotów zapewnić pocieszenie i siłę w trudnych chwilach. Zawsze jest gotów nieść nadzieję i zachętę w chwilach rozpaczy.Wszechdobroczynność Boga przejawia się także w Jego odpowiedzi na nasze grzechy. Zawsze jest gotów nam przebaczyć i obdarzyć nas łaską i miłosierdziem, których potrzebujemy, abyśmy zostali przywróceni. Jest także gotów dać nam siłę i odwagę, abyśmy przezwyciężyli nasze grzechy i prowadzili życie w prawości.
Wszechdobroczynność Boga jest przypomnieniem Jego miłości i miłosierdzia. Zawsze jest gotów zapewnić nam przewodnictwo, pocieszenie i siłę, których potrzebujemy, by żyć w wierze i posłuszeństwie. On jest ostatecznym źródłem miłości i miłosierdzia i zawsze jest gotów obdarzyć nas łaską i miłosierdziem, których potrzebujemy do odnowienia.
Pojęcie wszechdobroczynności wywodzi się z dwóch podstawowych idei Boga: że Bóg jest doskonały i że Bóg jest moralnie dobry. Dlatego Bóg musi posiadać doskonałą dobroć. Bycie doskonale dobrym musi pociągać za sobą bycie dobrym pod każdym względem przez cały czas i wobec wszystkich innych istot — ale pozostają pytania. Po pierwsze, co to jest treść tej dobroci, a po drugie, co to jest relacja między tą dobrocią a Bogiem?
Jeśli chodzi o treść tej moralnej dobroci, wśród filozofów i teologów istnieje spora różnica zdań. Niektórzy argumentowali, że podstawową zasadą tej moralnej dobroci jest miłość, inni twierdzili, że jest to sprawiedliwość i tak dalej. Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że to, co dana osoba uważa za treść i wyraz doskonałej moralnej dobroci Boga, w dużym stopniu, jeśli nie całkowicie, zależy od stanowiska teologicznego i tradycji, z których dana osoba argumentuje.
Koncentracja religijna
Niektóre tradycje religijne skupiają się na Bożej miłości, niektórzy na Bożej sprawiedliwości, inni na Bożym miłosierdziu i tak dalej. Nie ma oczywistego i koniecznego powodu, aby preferować którykolwiek z nich nad inny; każdy jest tak samo spójny i konsekwentny jak inny i żaden nie opiera się na empirycznych obserwacjach Boga, które pozwoliłyby mu twierdzić, że pierwszeństwo epistemologiczne .
Dosłowne czytanie Słowa
Inne rozumienie pojęcia wszechdobroczynności skupia się na bardziej dosłownym odczytaniu tego słowa: doskonałym i całkowitym pragnienie dla dobra. Pod tym wyjaśnieniem wszechdobroczynności Bóg zawsze pragnienia co jest dobre, ale niekoniecznie oznacza to, że Bóg kiedykolwiek tak naprawdę próbuje aktualizować dobro. Takie rozumienie wszechdobroczynności jest często używane do przeciwstawiania się argumentom, że zło jest nie do pogodzenia z Bogiem, który jest wszechdobroczynny, wszechwiedzący i wszechmocny; nie jest jednak jasne, jak i dlaczego Bóg, który pragnie dobra, nie miałby również działać, aby urzeczywistnić dobro. Trudno też zrozumieć, jak można nazwać Boga „dobrym moralnie”, skoro Bóg pragnie dobra i jest w stanie osiągnąć dobro, ale nie zadaje sobie trudu, aby faktycznie spróbować .
Jeśli chodzi o pytanie, jaki rodzaj relacji istnieje między Bogiem a dobrem moralnym, większość dyskusji dotyczy tego, czy dobroć jest istotną cechą Boga. Wiele teolodzy a filozofowie mieli tendencję do argumentowania, że Bóg rzeczywiście istnieje głównie dobro, co oznacza, że Bóg nie jest w stanie ani chcieć zła, ani powodować zła — wszystko, czego Bóg chce i wszystko, co Bóg czyni, jest z konieczności dobre.
Czy Bóg jest zdolny do zła?
Kilku argumentowało wbrew powyższemu, że chociaż Bóg jest dobry, nadal jest zdolny do czynienia zła. Argument ten stara się zachować szersze rozumienie wszechmocy Boga; co ważniejsze jednak, sprawia, że niepowodzenie Boga w czynieniu zła jest bardziej godne pochwały, ponieważ niepowodzenie to wynika z moralnego wyboru. Jeśli Bóg nie czyni zła, ponieważ Bóg jest niezdolny do czynienia zła, nie wydaje się, aby zasługiwało to na jakąkolwiek pochwałę lub aprobatę.
Inna i być może ważniejsza debata na temat relacji między dobrem moralnym a Bogiem toczy się wokół tego, czy dobroć moralna jest niezależna od Boga, czy też od niego zależna. Jeśli dobroć moralna jest niezależna od Boga, to Bóg nie określa moralnych standardów postępowania; raczej Bóg ma po prostu nauczyli czym one są, a następnie przekazuje je nam.
Przypuszczalnie doskonałość Boga uniemożliwia mu błędne zrozumienie, jakie powinny być te standardy i dlatego zawsze powinniśmy wierzyć w to, co Bóg nam o nich informuje. Niemniej jednak ich niezależność tworzy ciekawą zmianę w sposobie, w jaki rozumiemy naturę Boga. Jeśli moralna dobroć istnieje niezależnie od Boga, skąd się wzięła? Czy na przykład są współwieczni z Bogiem?
Czy dobroć moralna zależy od Boga?
W przeciwieństwie do tego niektórzy filozofowie i teologowie argumentowali, że dobroć moralna jest całkowicie zależna od Boga. Zatem jeśli coś jest dobre, to jest dobre tylko dzięki Bogu — poza Bogiem standardy moralne po prostu nie istnieją. Jak to się stało, samo w sobie jest przedmiotem dyskusji. Czy standardy moralne są tworzone przez konkretne działanie lub deklarację Boga? Czy są cechą rzeczywistości stworzonej przez Boga (podobnie jak masa i energia)? Istnieje również problem polegający na tym, że teoretycznie gwałcenie dzieci mogłoby nagle stać się moralnie dobre, gdyby Bóg tego chciał.
Czy pojęcie Boga jako Wszechżyczliwego jest spójne i sensowne? Być może, ale tylko wtedy, gdy normy moralnej dobroci są niezależne od Boga, a Bóg jest zdolny do czynienia zła. Jeśli Bóg nie jest zdolny do czynienia zła, to stwierdzenie, że Bóg jest doskonale dobry, oznacza po prostu, że Bóg jest doskonale zdolny do czynienia tego, w czym Bóg jest logicznie ograniczony – jest to całkowicie nieciekawe stwierdzenie. Co więcej, jeśli standardy dobroci zależą od Boga, to stwierdzenie, że Bóg jest dobry sprowadza się do tautologii.
