CS Lewis i J.R.R. Tolkien spierał się o teologię chrześcijańską
CS Lewis i J.R.R. Tolkien byli dwoma najbardziej wpływowymi autorami XX wieku. Obaj byli pobożnymi chrześcijanami i głęboko interesowali się teologią chrześcijańską. W rezultacie często angażowali się w ożywione debaty na temat natury Boga i wiary chrześcijańskiej.
Teologia CS Lewisa
CS Lewis był zdecydowanym orędownikiem tradycyjnych wierzeń chrześcijańskich. Wierzył w boskość Chrystusa, autorytet Biblii i znaczenie wiary. Wierzył także w moc modlitwy i potrzebę duchowego wzrostu.
Teologia J.R.R. Tolkiena
J.R.R. Tolkien był bardziej otwarty w swoim podejściu do teologii chrześcijańskiej. Bardziej akceptował różne interpretacje Pisma Świętego i był chętny do odkrywania nowych pomysłów. Był też bardziej otwarty na ideę duchowego wzrostu poprzez autorefleksję i kontemplację.
Wniosek
CS Lewis i J.R.R. Tolkien byli dwoma najbardziej wpływowymi autorami XX wieku. Obaj głęboko interesowali się teologią chrześcijańską i często angażowali się w ożywione debaty na temat natury Boga i wiary chrześcijańskiej. Chociaż mieli różne podejścia do teologii, obaj podzielali głębokie przywiązanie do wiary chrześcijańskiej.
Wielu fanów zdaje sobie sprawę, że C.S. Lewis i J.R.R. Tolkienowie byli bliskimi przyjaciółmi, którzy mieli ze sobą wiele wspólnego. Tolkien pomógł Lewisowi powrócić do chrześcijaństwa z jego młodości, podczas gdy Lewis zachęcał Tolkiena do poszerzenia jego fikcyjnego pisarstwa; obaj wykładali w Oksfordzie i byli członkami tej samej grupy literackiej, obaj interesowali się literaturą, mitami i językiem, obaj pisali fikcyjne książki, które propagowały podstawowe chrześcijańskie tematy i zasady.
Równocześnie jednak istniały między nimi poważne różnice zdań — w szczególności co do jakości książek Lewisa z Narnii — zwłaszcza gdy religijny chodziło o elementy.
Chrześcijaństwo, Narnia i teologia
Chociaż Lewis był bardzo dumny ze swojej pierwszej książki o Narnii,Lew, Czarownica i Szafai dałoby to początek niezwykle udanej serii książek dla dzieci, Tolkien nie miał o tym zbyt wysokiego mniemania. Najpierw pomyślał, że tzwmotywy chrześcijańskiea przesłania były zdecydowanie zbyt mocne - nie pochwalał sposobu, w jaki Lewis zdawał się bić czytelnika po głowie tak oczywistymi symbolami odnoszącymi się do i Jezusa.
Z pewnością nie mogło zabraknąć faktu, że Aslan, lew, był symbolem Chrystusa, który poświęcił swoje życie i zmartwychwstał do ostatecznej walki ze złem. Własne książki Tolkiena są głęboko przesiąknięte motywami chrześcijańskimi, ale ciężko pracował, aby głęboko je ukryć, tak aby raczej wzmacniały niż umniejszały wartości historii.
Co więcej, Tolkien uważał, że było zbyt wiele sprzecznych elementów, które ostatecznie zderzyły się, umniejszając całość. Były gadające zwierzęta, dzieci, czarownice , i więcej. Tak więc, oprócz tego, że była natarczywa, książka była przeładowana elementami, które groziły dezorientacją i przytłoczeniem dzieci, dla których została zaprojektowana.
Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że Tolkien nie myślał zbyt wiele o wysiłkach Lewisa, by pisać popularne teologia . Tolkien zdawał się wierzyć, że teologię należy pozostawić profesjonalistom; popularyzacje groziły albo fałszywym przedstawianiem prawd chrześcijańskich, albo pozostawieniem ludzi z niepełnym obrazem tych prawd, co z kolei bardziej przyczyniłoby się do zachęcenia herezja zamiast ortodoksji.
Tolkien nawet nie zawsze uważał, że apologetyka Lewisa była bardzo dobra. John Beversluis pisze:
„[T] he Broadcast Talks skłoniło niektórych najbliższych przyjaciół Lewisa do złożenia zakłopotanych przeprosin za niego. Charles Williams ze smutkiem zauważył, że kiedy zdał sobie sprawę, jak wiele kluczowych kwestii ominął Lewis, stracił zainteresowanie rozmowami. Tolkien wyznał również, że nie był w stosunku do nich „całkowicie entuzjastyczny” i że uważał, że Lewis przyciąga więcej uwagi, niż uzasadniała treść rozmów lub niż było to dla niego dobre.
Prawdopodobnie nie pomogło to, że Lewis był znacznie bardziej płodny niż Tolkien. Podczas gdy Tolkien się męczyłHobbitprzez siedemnaście lat Lewis wydał wszystkie siedem tomów serii Narnia w ciągu zaledwie siedmiu lat, a to nie obejmuje kilku dzieł chrześcijańskiej apologetyki, które napisał w tym samym czasie!
Protestantyzm kontra katolicyzm
Innym źródłem konfliktu między nimi był fakt, że kiedy Lewis przeszedł na chrześcijaństwo, przyjął protestancki anglikanizm zamiast katolicyzmu Tolkiena. To samo w sobie nie musiało być problemem, ale z jakiegoś powodu Lewis przyjął antykatolicki ton w niektórych swoich pismach, co zdenerwowało i uraziło Tolkiena. W swojej bardzo ważnej książceLiteratura angielska w XVI wiekuna przykład nazywał katolików „papisistami” i bez zastrzeżeń wychwalał XVI-wiecznego protestanckiego teologa Jana Kalwina.
Tolkien wierzył również, że romans Lewisa z amerykańską wdową Joy Gresham był między Lewisem a wszystkimi jego przyjaciółmi. Przez dziesięciolecia Lewis spędzał większość czasu w towarzystwie innych mężczyzn, którzy podzielali jego zainteresowania, a Tolkien był jednym z nich. Obaj byli członkami nieformalnej oksfordzkiej grupy pisarzy i nauczycieli, znanej jako Inklingowie. Jednak po tym, jak poznał i poślubił Greshama, Lewis oddalił się od swoich starych przyjaciół, a Tolkien wziął to do siebie. Fakt, że była rozwiedziona, służył jedynie podkreśleniu ich różnic religijnych, ponieważ takie małżeństwo było nielegalne w kościele Tolkiena.
W końcu zgodzili się w znacznie większym stopniu, niż się nie zgodzili, ale te różnice – w dużej mierze natury religijnej – nadal ich rozdzielały.
