Kto może zostać wybrany na papieża?
The Papież jest głową Kościoła katolickiego i przywódcą 1,2 miliarda katolików na świecie. Ale kto może zostać wybrany na to prestiżowe stanowisko?
Kwalifikacje
Kwalifikacje do zostania papieżem są opisane w Kodeks Prawa Kanonicznego . Aby kwalifikować się, osoba musi spełniać następujące kryteria:
- Być ochrzczonym katolikiem
- Bądź chociaż czterdzieści lat
- Mieć ważny licencja biskupia
- Miej dobrą opinię w Kościele
Proces wyborczy
Wybór papieża to złożony proces, który obejmuje m.in Kolegium Kardynałów . Kardynałowie są odpowiedzialni za wybór nowego papieża w przypadku śmierci lub rezygnacji poprzedniego. Proces rozpoczyna się od zgromadzenia kardynałów w Kaplicy Sykstyńskiej i oddania głosu. Karty do głosowania są liczone, a kandydat z największą liczbą głosów zostaje ogłoszony nowym papieżem.
Wniosek
Zostać Papieżem to wielki zaszczyt i ogromna odpowiedzialność. Wymaga, aby osoba spełniała określone kwalifikacje i została wybrana przez Kolegium Kardynałów. Proces wyborczy jest skomplikowany, a na jego wynik katolicy na całym świecie zawsze czekają z niecierpliwością.
Technicznie rzecz biorąc, każdy katolicki mężczyzna, który osiągnął wiek rozumu, nie jest heretykiem, nie jest w schizmie i nie jest „znany” z symonii, może zostać wybrany Papież — nie ma innych wymagań dotyczących wyboru (chociaż istnieje kilka wymagań, zanim dana osoba może faktycznie przyjąć papiestwo raz wybrany). Mogłoby to być nawet technicznie możliwe, gdyby wybrali niekatolickiego mężczyznę, gdyby mieli powody, by sądzić, że natychmiast nawróci się nakatolicyzm.
Wymagania formalne
Brak długiej listy wymogów formalnych wynika prawdopodobnie z tego, że w przeszłości kardynałowie elektorowie mogli wybrać nowego papieża nie w drodze formalnego głosowania, ale raczej przez nagłą aklamację po natchnieniu. Lista formalnych zasad znacznie utrudniłaby taką aklamację, mimo że zasady wyeliminowały teraz aklamację (jak również korzystanie z komitetów) przy wyborze nowych papieży.
W praktyce oczywiście świeccy katolicy, a nawet zwykli duchowni, nie mają realnych szans na wybór na papieża, a papiestwo jest ograniczone do kardynałów lub może kilku biskupów. Ostatnim wybranym papieżem niebędącym kardynałem był Urban VI w 1379 r. Niektórzy kardynałowie mogą być wybierani częściej niż inni (na przykład ze względu na wiek), ale w ramach tej grupy nie można stwierdzić, kto jest faworytem.
Rzeczywiście, może być bardziej prawdopodobne, że zostanie wybrany nie-faworyt. Każdy „faworyt” może być faworyzowany przez inną grupę, ale żadna grupa nie może przekonać innych do zaakceptowania swojego kandydata. W rezultacie ostatecznie wybrany człowiek może nie być niczyim ulubieńcem, ale ostatecznie jedynym człowiekiem, na którego zgodzi się wystarczająca liczba kardynałów.
Wymagania językowe
Kolejnym nieformalnym ukłonem w stronę tradycji jest to, że następny papież z pewnością będzie musiał mówić po włosku. Większość ludzi uważa papieża po prostu za głowę Kościoła rzymskokatolickiego i tak jest, ale nie wolno nam zapominać, że jest on takżeBiskupRzymu i jako taki ponosi te same obowiązki co wszyscy biskupi. Rzeczywiście, nikt nie może zostać oficjalnie papieżem, dopóki nie zostanie oficjalnie mianowany biskupem w Rzymie.
Jednym ze źródeł wielkiej popularności Papież Jan XXIII najwyraźniej fakt, że pełnił funkcję Biskupa Rzymu częściej niż większość papieży. Odwiedzał więzienia, odwiedzał szpitale i szczerze interesował się życiem i losami przeciętnego obywatela rzymskiego. Było to równie niezwykłe, co właściwe i pomogło zagwarantować jego miejsce w sercach i umysłach Rzymian na przyszłe pokolenia.
Jeśli następny papież nie będzie mógł przemawiać do tłumów w Rzymie w ich języku, nie będzie chętnie akceptowany ani wysoko ceniony. Może nie jest to „tłum” starożytności, ale wydaje się mało prawdopodobne, aby kardynałowie elektorowie całkowicie zignorowali ich potrzeby, jeśli chodzi o wybór następnego papieża. Wykluczenie osób nie mówiących po włosku może nie zawęzić bardzo kręgu prawdopodobnych papieży, ale zawęża je.
Formalne nadanie imienia nowemu papieżowi, podobnie jak sam proces wyboru, jest mocno określone przez wieloletnie tradycje. Osoba nie otrzymuje po prostu telefonu ani krótkiego aplauzu; zamiast tego otrzymują tytuł i szaty jego nowego urzędu w sposób, który nawiązuje do czasów, gdy papież był zarówno władcą doczesnym, jak i duchowym.
Po wyborze nowy papież jest pytany przez dziekana Kolegium Kardynalskiego, czy akceptuje wybór („Czy akceptujesz swój kanoniczny wybór na Najwyższego Papieża?”), a jeśli tak, to jakie nowe imię chciałby nosić jako . W tym momencie oficjalnie staje się Pontifex Maximus lub Świętym Biskupem Rzymskim. Pozostali kardynałowie przysięgają mu wierność, a on jest ubrany w szaty pontyfikalne, białą sutannę i jarmułkę. Dzieje się tak w „Pokoju łez”, tak zwanym, ponieważ często zdarza się, że nowy papież załamuje się i płacze teraz, gdy ogrom tego, co ich spotkało, staje się jasny.
Gdyby z jakiegoś powodu wybrano osobę świecką, Dziekan Kolegium Kardynałów musiałby najpierw wyświęcić ją na odpowiednie urzędy duchowne, od prezbitera przez biskupa, zanim mógłby objąć stanowisko biskupa Rzymu wymagane od wszyscy papieże. Jeśli jest już gdzieś biskupem, to tradycją jest, że ustępuje z tego stanowiska.
Następnie dziekan Kolegium Kardynałów opuszcza konklawe, aby ogłosić światu:
- Przynoszę wam wieści o wielkiej radości. Papież. Najdostojniejszy i Najprzewielebniejszy Panie, Panie ___ Kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, Który Przyjmuje Imię ___
- (Ogłaszam wam wielką radość. Mamy Papieża. Najdostojniejszy i Czcigodny Pan, Pan ___ Kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, który przyjmuje na siebie imię __)
Następnie nowy papież pojawia się wraz z dziekanem, aby udzielić błogosławieństwa apostolskiego. Tradycyjnie nowy papież jest następnie noszony na Sedia Gestatoria (tron papieski) wokół Bazyliki św. Piotra i ma ceremonialnie nakładaną papieską tiarę na głowę. Ta monarchiczna symbolika straciła wiele ze swojego blasku w czasach nowożytnych, a papież Jan Paweł I zniósł ją. Żadne dalsze „święcenia” czy „koronacja” nie są wymagane po tym, jak dana osoba zaakceptowała swój wybór na papieża; teologicznie, nie ma nikogo „powyżej” papieża, który miałby władzę niezbędną do zrobienia czegoś takiego.
Kilka dni po pomyślnym wyborze w Bazylice św. Piotra odbywa się pierwsza papieska Msza św. Idąc do ołtarza, cała procesja trzykrotnie zatrzymuje się, aby spalić kawałek lnu, który został osadzony na trzcinie. Gdy płomienie gasną, ktoś cicho mówi do nowego papieża „Pater sancte, sic transit gloria mundi” („Ojcze Święty, tak przechodzi chwała świata”). Ma to przypominać papieżowi, że pomimo swojej potężnej pozycji pozostaje śmiertelnikiem, który też kiedyś umrze.
