Rozdział kościoła i państwa: czy rzeczywiście jest to zapisane w konstytucji?
Separacja kościół i państwo jest koncepcją dyskutowaną od wieków. Wiele osób uważa, że Konstytucja USA gwarantuje rozdział kościoła od państwa, ale czy tak jest w rzeczywistości?
Co mówi Konstytucja
The Pierwsza poprawka Konstytucji stanowi, że „Kongres nie może stanowić prawa ustanawiającego religię lub zakazującego jej swobodnego praktykowania”. Jest to często interpretowane jako gwarancja rozdziału kościoła od państwa. Nie jest to jednak wyraźnie określone w Konstytucji.
Sąd Najwyższy i rozdział kościoła od państwa
Sąd Najwyższy orzekał w wielu sprawach dotyczących rozdziału kościoła od państwa. W 1947 roku Sąd Najwyższy orzekł m.inEverson przeciwko Kuratorium Oświatyże pierwsza poprawka rzeczywiście gwarantowała rozdział kościoła od państwa. Orzeczenie to zostało podtrzymane w kolejnych sprawach.
Wniosek
Rozdział kościoła i państwa nie jest wyraźnie określony w Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Jednak Sąd Najwyższy orzekł, że pierwsza poprawka gwarantuje rozdział kościoła od państwa. Orzeczenie to zostało utrzymane w mocy w kolejnych sprawach, więc można śmiało powiedzieć, że rozdział kościoła od państwa rzeczywiście jest gwarantowany przez Konstytucję.
Prawdą jest, że sformułowanie „rozdział kościoła od państwa”faktycznie nie pojawia się nigdzie w Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Jest jednak problem w tym, że niektórzy wyciągają z tego faktu błędne wnioski. Brak tego wyrażenia nie oznacza, że jest to koncepcja nieważna lub że nie może być stosowana jako zasada prawna lub sądowa.
Czego Konstytucja nie mówi
Istnieje wiele ważnych pojęć prawnych których nie ma w Konstytucji z dokładnym sformułowaniem, którego ludzie zwykle używają. Na przykład nigdzie w Konstytucji nie znajdziesz słów typu „ prawo do prywatności ” lub nawet „prawo do rzetelnego procesu”. Czy to oznacza, że żaden obywatel amerykański nie ma prawa do prywatności ani sprawiedliwego procesu? Czy to oznacza, że żaden sędzia nie powinien nigdy powoływać się na te prawa przy podejmowaniu decyzji?
Oczywiście, że nie — brak tych konkretnych słów nie oznacza, że nie ma też tych idei. Na przykład prawo do rzetelnego procesu sądowego wynika z treści tekstu, ponieważ to, co znajdujemy, po prostu nie ma sensu moralnego ani prawnego.
Szósta Poprawka do Konstytucji mówi tak naprawdę:
We wszystkich postępowaniach karnych oskarżony ma prawo do szybkiego i jawnego procesu przed bezstronną ławą przysięgłych w państwie i okręgu, w którym przestępstwo zostało popełnione, przy czym okręg ten powinien być wcześniej określony ustawowo, oraz do bycia poinformowanym o charakter i powód oskarżenia; skonfrontować się ze świadkami przeciwko niemu; mieć obowiązkowy proces pozyskiwania świadków na jego korzyść i mieć pomoc obrońcy w jego obronie.
Nie ma tam nic o „sprawiedliwym procesie”, ale powinno być jasne, że ta poprawka ustanawia warunki dla sprawiedliwego procesu: jawne, szybkie, bezstronne ławy przysięgłych, informacje o przestępstwach i prawach itp.
Konstytucja nie mówi konkretnie, że masz prawo do sprawiedliwego procesu, ale stworzone prawa mają sens tylko przy założeniu, że istnieje prawo do sprawiedliwego procesu. Tak więc, gdyby rząd znalazł sposób na wypełnienie wszystkich powyższych obowiązków, jednocześnie czyniąc proces nierzetelnym, sądy uznałyby te działania za niekonstytucyjne.
Stosowanie Konstytucji do wolności religijnej
Podobnie sądy stwierdziły, że zasada „wolności religijnej” istnieje w Pierwszej Poprawce, nawet jeśli w rzeczywistości nie ma tam tych słów.
Kongres nie może stanowić prawa dotyczącego ustanowienia religii lub zabraniającego jej swobodnego praktykowania…
Sens takiej poprawki jest dwojaki. Po pierwsze zapewnia to przekonania religijne - prywatne lub zorganizowane - są usuwane spod próby kontroli rządowej. To jest powód, dla którego rząd nie może mówić ani tobie, ani twojemu kościołowi, w co wierzyć lub czego nauczać.
Po drugie, zapewnia, że rząd nie angażuje się w egzekwowanie, narzucanie lub promowanie określonych doktryn religijnych, w tym nawet wiary w jakichkolwiek bogów. Tak się dzieje, gdy rząd „zakłada” kościół. Stworzyło to wiele problemów w Europie iz tego powodu autorzy Konstytucji chcieli spróbować zapobiec temu samemu tutaj.
Czy ktoś może zaprzeczyć, że Pierwsza Poprawka gwarantuje zasadę wolności religijnej, mimo że nie ma tam tych słów? Podobnie Pierwsza Poprawka gwarantuje implikację zasady rozdziału kościoła od państwa: rozdział kościoła od państwa jest tym, co umożliwia istnienie wolności religijnej.
