Pochodzenie Świętego Mikołaja
The Pochodzenie Świętego Mikołaja to fascynująca historia przekazywana z pokolenia na pokolenie. Legenda o Świętym Mikołaju sięga IV wieku, kiedy to mnich o imieniu św. Mikołaj znany był ze swojej hojności i życzliwości. Mówiono, że dawał prezenty biednym i potrzebującym, a jego legenda rozeszła się po całej Europie.
Dziś Święty Mikołaj jest ukochaną postacią na całym świecie. Jest znany ze swojej wesołej postawy i zdolności do niesienia radości dzieciom na całym świecie. Często jest przedstawiany jako pulchny, siwobrody mężczyzna w czerwonym garniturze i czarnym pasie. Zwykle towarzyszy mu zaprzęg reniferów i sanie pełne prezentów.
Uważa się, że Święty Mikołaj mieszka na biegunie północnym i ma magiczny warsztat, w którym tworzy zabawki dla dzieci. Mówi się również, że ma listę wszystkich dobrych i złych dzieci na świecie, aw Wigilię dostarcza prezenty dobrym dzieciom.
Legenda Świętego Mikołaja jest ukochaną częścią okresu świątecznego. Jest symbolem nadziei i radości, a jego duch dawania jest inspiracją dla nas wszystkich. Niezależnie od tego, czy w niego wierzysz, czy nie, Święty Mikołaj jest ukochaną postacią, która nadal będzie przynosić radość dzieciom na całym świecie.
ho ho ho! Kiedyś Sezon Yule się toczy , nie możesz potrząsnąć gałązką jemioły, żeby nie zobaczyć zdjęć pulchnego mężczyzny w czerwonym garniturze. Święty Mikołaj jest wszędzie i chociaż tradycyjnie kojarzy się go ze świętami Bożego Narodzenia, jego korzenie sięgają połączenia wczesnochrześcijańskiego biskupa (a później świętego) i nordyckiego bóstwa. Przyjrzyjmy się, skąd wziął się ten wesoły staruszek.
Czy wiedziałeś?
- Święty Mikołaj jest pod silnym wpływem św. Mikołaja, biskupa z IV wieku, który został patronem dzieci, biednych i prostytutek.
- Niektórzy uczeni porównują legendy o reniferach Świętego Mikołaja do magicznego konia Odyna, Sleipnira.
- Holenderscy osadnicy przynieśli do Nowego Świata tradycję Świętego Mikołaja i zostawili buty, aby św. Mikołaj mógł wypełnić je prezentami.
Wpływy wczesnochrześcijańskie
Chociaż Święty Mikołaj jest przede wszystkim wzorowany na św. Mikołaju, chrześcijańskim biskupie Licji (obecnie w Turcji) z IV wieku, postać ta jest również pod silnym wpływem religii wczesnonordyckiej. Święty Mikołaj słynął z obdarowywania ubogich darami. W jednej godnej uwagi historii spotkał pobożnego, ale zubożałego mężczyznę, który miał trzy córki. Podarował im posag, aby ocalić ich od życia w prostytucji. W większości krajów europejskich św. Mikołaj jest nadal przedstawiany jako brodaty biskup ubrany w szaty duchowne. Stał się patronem wielu grup, zwłaszcza dzieci, ubogich i prostytutek.
W filmie fabularnym BBC Two pt. Prawdziwe oblicze Świętego Mikołaja ,archeolodzy wykorzystali nowoczesne techniki medycyny sądowej i rekonstrukcji twarzy, aby dowiedzieć się, jak mógł wyglądać św. Mikołaj. Według National Geographic „Szczątki greckiego biskupa, który żył w III i IV wieku, znajdują się w Bari we Włoszech. Kiedy w latach 50. naprawiano kryptę w Bazylice św. Mikołaja, czaszkę i kości świętego udokumentowano zdjęciami rentgenowskimi i tysiącami szczegółowych pomiarów”.

Sjoerd van der Wal/Getty Images
Odyn i jego potężny koń
Wśród wczesnych plemion germańskich jednym z głównych bóstw był Odyn, władca Asgardu . Istnieje wiele podobieństw między niektórymi eskapadami Odyna a postacią, która miała zostać Świętym Mikołajem. Odyn był często przedstawiany jako prowadzący podniebną grupę myśliwską, podczas której jechał na swoim ośmionogim koniu Sleipnir. W XIII wieku Poetycka Edda , Sleipnir jest opisywany jako zdolny do skakania na duże odległości, co niektórzy uczeni porównują do legend o reniferach Świętego Mikołaja. Odyn był zazwyczaj przedstawiany jako starzec z długą, białą brodą — podobnie jak sam św. Mikołaj.
Smakołyki dla Maluchów
Zimą dzieci ustawiały swoje buty przy kominie, wypełniając je marchewką lub słomą jako prezent dla Sleipnira. Kiedy Odyn przeleciał obok, nagrodził maluchy, zostawiając prezenty w ich butach. W kilku krajach germańskich praktyka ta przetrwała pomimo przyjęcia chrześcijaństwa. W efekcie wręczanie prezentów zaczęło kojarzyć się ze św. Mikołajem — dopiero teraz wieszamy pończochy, zamiast zostawiać buty przy kominie!

Renphoto / Getty Images
Mikołaj przybywa do Nowego Świata
Kiedy holenderscy osadnicy przybyli do Nowego Amsterdamu, przywieźli ze sobą zwyczaj zostawiania butów św. Mikołajowi, aby wypełnił je prezentami. Przynieśli również nazwę, która później przekształciła się wŚwięty Mikołaj.
Autorzy strona internetowa Centrum Św. Mikołaja mowić,
„W styczniu 1809 roku Washington Irving dołączył do stowarzyszenia iw dzień św. Mikołaja tego samego roku opublikował satyryczną fikcję „Knickerbocker's History of New York”, zawierającą liczne odniesienia do wesołej postaci św. Mikołaja. To nie był święty biskup, raczej elf holenderski mieszczanin z glinianą fajką. Te zachwycające wzloty wyobraźni są źródłem legend o św. Mikołaju z Nowego Amsterdamu: że pierwszy holenderski statek emigracyjny miał figurę św. Mikołaja; że w kolonii obchodzono dzień św. Mikołaja; że poświęcono mu pierwszy kościół; i że św. Mikołaj schodzi kominami z darami. Praca Irvinga została uznana za „pierwszą godną uwagi pracęwyobraźniaw Nowym Świecie.
Około 15 lat później wprowadzono postać Świętego Mikołaja, jaką znamy dzisiaj. Przyszło to w formie poematu narracyjnego autorstwa niejakiego Clementa C. Moore'a.
Wiersz Moore'a, pierwotnie zatytułowany „Wizyta św. Mikołaja”, jest dziś powszechnie znany jako „Twas the Night Before Christmas”. Moore posunął się nawet do rozwinięcia imion reniferów Świętego Mikołaja i przedstawił raczej zamerykanizowany, świecki opis „wesołego starego elfa”.
Według historia.com ,
„Sklepy zaczęły reklamować świąteczne zakupy w 1820 roku, a w latach czterdziestych XIX wieku gazety tworzyły osobne sekcje z reklamami świątecznymi, które często zawierały wizerunki św. Mikołaja, który stał się ostatnio popularny. W 1841 roku tysiące dzieci odwiedziło sklep w Filadelfii, aby zobaczyć naturalnej wielkości model Świętego Mikołaja. Było tylko kwestią czasu, kiedy sklepy zaczną przyciągać dzieci i ich rodziców kuszące spojrzeniem na „żywego” Świętego Mikołaja”.
