Współczesne przykłady bałwochwalstwa wśród chrześcijan
Bałwochwalstwo jest głównym problemem dla chrześcijańskich mężczyzn we współczesnym świecie. Bałwochwalstwo definiuje się jako oddawanie czci jakiejkolwiek osobie, rzeczy lub idei innej niż Bóg. Jest to grzech, który często jest pomijany, ale można go dostrzec w wielu aspektach naszego życia. Oto kilka współczesnych przykładów bałwochwalstwa, których chrześcijanie powinni być świadomi:
Pieniądze
Pieniądze są jednym z najpowszechniejszych bożków w naszym dzisiejszym społeczeństwie. Ludzie często pokładają ufność w pieniądzach i dobrach materialnych, a nie w Bogu. Może to prowadzić do życia w chciwości i samolubstwie, co jest sprzeczne z naukami Chrystusa.
Moc
Dążenie do władzy jest inną formą bałwochwalstwa. Ludzie mogą dążyć do władzy i wpływów, aby przejąć kontrolę nad innymi. Jest to droga niebezpieczna, ponieważ może prowadzić do pychy i lekceważenia woli Bożej.
Przyjemność
Pogoń za przyjemnościami jest inną formą bałwochwalstwa. Ludzie mogą szukać przyjemności w postaci narkotyków, alkoholu, seksu lub innych czynności, które mogą być szkodliwe dla ich zdrowia duchowego. Ten rodzaj bałwochwalstwa może prowadzić do życia w grzechu i niemoralności.
Uwielbienie dla siebie
Wreszcie, samouwielbienie jest inną formą bałwochwalstwa. Ludzie mogą stawiać własne pragnienia i potrzeby ponad pragnienia Boga i innych. Może to prowadzić do życia w egoizmie i pysze, co jest sprzeczne z naukami Chrystusa.
Chrześcijanie muszą być świadomi tych współczesnych przykładów bałwochwalstwa i starać się stawiać Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu. Czyniąc to, mogą żyć wiarą i posłuszeństwem woli Bożej.
Jak dzisiaj wygląda grzech bałwochwalstwa? W tym artykule, Jacek Zawada z Inspiration-for-Singles.com podaje współczesne przykłady bałwochwalstwa i wskazuje chrześcijanom na zawsze otwarty zwrot, który Bóg oferuje na krnąbrnej ścieżce bałwochwalstwa.
Przedstawiamy współczesnego złotego cielca
Ci starożytni Żydzi byli dość prymitywną grupą.
Nie spiesz się, Bóg dokonał serii niesamowitych cudów, wybawił ich z niewoli egipskiej rozstąpiło Morze Czerwone aby mogli uciec przed armią faraona. Ale ich pamięć była tak krótka, że kiedy Mojżesz poszli na górę, aby porozmawiać z Bogiem, zbudowali złotego cielca i zaczęli go czcić.
Wyobraź sobie, że wierzysz, że stworzona przez człowieka kupa błyszczącego metalu może zaspokoić każdą twoją potrzebę!
Dziś nazywamy je samochodami. Pick-upy. kabriolety. motocykle. Komputery przenośne. Telefony komórkowe. Telewizory z dużym ekranem. systemy nawigacji GPS. Bezprzewodowe elektronarzędzia.
Agencje reklamowe nie są na tyle głupie, by pisać reklamy, które mówią: „Przedstawiamy Złotego Cielca 2008”, ale idea jest prawie taka sama.
Do czego dążą faceci
Pod wieloma względami myChrześcijańscy mężczyźniniczym nie różnią się od naszych niewierzących braci. Jesteśmy zafascynowani wszystkim, co ma silnik lub najnowszym cudem elektroniki. Posiadanie tego rodzaju rzeczy daje nam moc. Sprawia, że czujemy się fajnie. Zostaliśmy wychowani, aby być konkurencyjnymi, więc wszystko, co daje nam przewagę nad drugim facetem, wydaje się nie do odparcia.
Im większy przedmiot, tym większy się czujemy. Dlatego tak wielu facetów jeździ pickupami wielkości brontozaura.
Musisz się zastanowić, gdzie się zatrzyma. Czy za dziesięć lat będziemy kupować pojazdy, do których wsiadanie i wysiadanie wymaga drabiny? Czy najpierw zainstalujemy monstrualny telewizor, a potem zbudujemy wokół niego dom?
Nie ma nic złego w posiadaniu rzeczy, ale musimy być ostrożni, aby zachować ich perspektywę. Mogą ukraść zbyt wiele naszego czasu i uwagi.
Część, która nie jest zabawna
To wszystko jest równie śmieszne jak złoty cielec Żydów, z wyjątkiem jednej rzeczy. Szukamy w przedmiotach materialnych tego, co tylko Bóg może nam dać: poczucia wartości.
My, mężczyźni, odziedziczyliśmy po nim coś paskudnego Adamie . Mamy niezależną passę, która sprawia, że myślimy, że damy radę sami. Wierzymy, że możemy utorować sobie drogę przez życie, może z niewielką pomocą naszych drogich zabawek i jak mały chłopiec, który zbudował zamek z piasku, możemy powiedzieć: „Widzisz? Wszystko zrobiłem sam.
Chyba, że nie możemy.
Nieuchronnie Bóg pozwala nam się rozbić. Czasami musi pozwolić nam się rozbić kilka razy, zanim zdamy sobie sprawę, że nie jesteśmy tak sprytni, jak nam się wydaje. Niektórzy faceci nigdy tego nie zrozumieją. Przechodzą przez jedną awarię po drugiej, zbierając wszystko na tyle długo, by zdążyć na następną awarię.
Albo przechodzą od jednego złotego cielca do drugiego, mając nadzieję, że „następna wielka rzecz” załatwi sprawę. Chrześcijańscy mężczyźni powinni wiedzieć lepiej, ale my też się na to nabieramy. Zapominamy oPierwsze przykazanie:
„Ja jestem Pan, twój Bóg… Nie będziesz miał innych bogów przede mną”. (Księga Wyjścia 20:2-3, NIV )
Czynimy naszą pracę naszym bogiem, jakiś talent, który mamy, jakieś osiągnięcie, a nawet siebie. Wpadamy w kłopoty i jest tylko jedno wyjście.
Jezus opisał każdego z nas
Ta droga to opamiętanie się i powrót do Boga. Jezus mówił o nas wszystkich w swoim przypowieść Syna Marnotrawnego, znaleziona w Łukasza 15:11-32.
Syn, który niezależność i radość przekuł w swojego złotego cielca, w końcu opamiętał się i wrócił do domu ojca. W wersecie 20 widzimy jeden z najpiękniejszych fragmentów w całym Piśmie Świętym:
„Gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i ulitował się nad nim; podbiegł do syna, objął go i pocałował. (Łk 15:20, NIV )
Takiego Boga czcimy. Jakże niemądre jest wybieranie jakiegokolwiek złotego cielca zamiast jego zdumiewającego, bezwarunkowa miłość .
My chrześcijanie, mężczyźni, musimy być stale czujni. Musimy docenić, gdzie leży nasza wartość. Ale kiedy błądzimy, jak to się czasem zdarza, nie możemy bać się wrócić do domu, do Boga, bo to jest w Nim itylkomu, że odnajdziemy sens i poczucie ważności, za którymi tak rozpaczliwie tęsknimy.
