Jezusowy trylemat CS Lewisa
CS Lewis' Trylemat Jezusa to wnikliwa i prowokująca do myślenia książka, która zgłębia życie i nauki Jezusa Chrystusa. Lewis analizuje w nim trzy możliwe poglądy Jezusa: kłamcę, szaleńca lub Pana. Twierdzi, że Jezus był albo kłamcą, szaleńcem, albo Panem. Następnie wyjaśnia, dlaczego każdy z tych trzech poglądów jest błędny.
Argument Lewisa opiera się na fakcie, że nauki i działania Jezusa były tak spójne i tak potężne, że nie można ich było tłumaczyć słowami kłamcy lub wariata. Twierdzi, że Jezus musiał być Panem, skoro tylko Pan mógł mówić i działać w taki sposób. Bada również dowody z Biblii i innych źródeł na poparcie swojego argumentu.
Jezus Trilemma to ważna książka dla każdego, kto interesuje się życiem i naukami Jezusa. Jest dobrze napisana i łatwa do zrozumienia i zawiera przekonujące argumenty przemawiające za tym, dlaczego Jezus musiał być Panem. Książka jest obowiązkową lekturą dla każdego, kto chce pogłębić swoje zrozumienie chrześcijaństwa i życia Jezusa.
Ogólnie rzecz biorąc, CS Lewis Trylemat Jezusa to wnikliwa i prowokująca do myślenia książka, która zawiera przekonujące argumenty przemawiające za tym, dlaczego Jezus musiał być Panem. Jest to obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce pogłębić swoje zrozumienie chrześcijaństwa i życia Jezusa.
Czy Jezus naprawdę jest tym, za kogo się podaje? Czy Jezus był Synem Bożym? CS Lewis wierzył w to i wierzył również, że ma bardzo dobry argument, aby przekonać ludzi do zgody: jeśli Jezus byłnieza kogo się podawał, to musi być szaleńcem, kłamcą lub czymś jeszcze gorszym. Był pewien, że nikt nie mógłby poważnie argumentować za tymi alternatywami ani ich zaakceptować, i to pozostało tylko jego ulubione wyjaśnienie.
Lewis wyraził swój pomysł w więcej niż jednym miejscu, ale najbardziej definitywny pojawia się w jego książceSamo chrześcijaństwo:
„Staram się tutaj, aby nikt nie powiedział naprawdę głupiej rzeczy, którą ludzie często mówią o Nim: „Jestem gotów zaakceptować Jezusa jako wielkiego nauczyciela moralności, ale nie akceptuję Jego twierdzenia, że jest Bogiem”. To jedyna rzecz, której nie wolno nam mówić. Człowiek, który mówiłby takie rzeczy, jakie powiedział Jezus, nie byłby wielkim nauczycielem moralności. Byłby albo szaleńcem – na poziomie człowieka, który twierdzi, że jest jajkiem w koszulce – albo byłby diabłem Piekło .
Musisz dokonać wyboru. Albo ten człowiek był i jest Synem Bożym, albo szaleńcem lub czymś jeszcze gorszym. Możesz Go zamknąć za głupca, możesz na Niego pluć i zabić Go jako demona; albo możesz upaść do Jego stóp i nazwać Go Panem i Bogiem. Ale nie przychodźmy z żadnymi protekcjonalnymi bzdurami o tym, że On jest wielkim ludzkim nauczycielem. Nie pozostawił nam tego otwartego. Nie miał takiego zamiaru.
Ulubiony argument CS Lewisa: fałszywy dylemat
Mamy tu do czynienia z fałszywym dylematem (lub trylematem, ponieważ istnieją trzy opcje). Kilka możliwości jest przedstawionych tak, jakby były jedynymi dostępnymi. Jeden jest preferowany i silnie broniony, podczas gdy inne są przedstawiane jako z konieczności słabe i gorsze. Jest to typowa taktyka CS Lewisa, jak pisze John Beversluis:
„Jedną z najpoważniejszych słabości Lewisa jako apologety jest jego zamiłowanie do fałszywych dylematów. Zwykle konfrontuje swoich czytelników z rzekomą koniecznością wyboru między dwiema alternatywami, podczas gdy w rzeczywistości istnieją inne opcje do rozważenia. Jeden róg dylematu zazwyczaj przedstawia pogląd Lewisa w całej jego pozornej sile, podczas gdy drugi róg jest śmiesznym słomianym słomianym człowiekiem.
Albo wszechświat jest wytworem świadomego Umysłu, albo jest zwykłym „fuksem” (MC. 31). Albo moralność jest objawieniem, albo niewytłumaczalną iluzją (PP, 22). Albo moralność jest zakorzeniona w tym, co nadprzyrodzone, albo jest „zwykłym przekręceniem” w ludzkim umyśle (PP, 20). Albo dobro i zło są prawdziwe, albo są „zwykłymi irracjonalnymi emocjami” (CR, 66). Lewis nieustannie wysuwa te argumenty i wszystkie są otwarte na ten sam zarzut”.
Pan, kłamca, szaleniec, czy...?
Jeśli chodzi o jego argument, że Jezus musi koniecznie być Panem, istnieją inne możliwości, których Lewis nie eliminuje skutecznie. Dwa z najbardziej oczywistych przykładów to to, że być może Jezus po prostu się pomylił i być może nie mamy dokładnego zapisu tego, co naprawdę powiedział — jeśli w ogóle istniał. Te dwie możliwości są tak oczywiste, że jest nieprawdopodobne, aby ktoś tak inteligentny jak Lewis nigdy o nich nie pomyślał, co oznaczałoby, że celowo pominął je pod uwagę.
Co ciekawe, argument Lewisa jest nie do przyjęcia w kontekście pierwszego wieku Palestyna , gdzie Żydzi aktywnie oczekiwali ratunku. Jest skrajnie mało prawdopodobne, aby powitali błędne twierdzenia o statusie mesjańskim etykietami takimi jak „kłamca” lub „wariat”. Zamiast tego przeszliby dalej, czekając na kolejnego pretendenta, myśląc, że coś było nie tak z ostatnim pretendentem.
Nie ma nawet potrzeby zagłębiania się w szczegóły dotyczące alternatywnych możliwości odrzucenia argumentu Lewisa, ponieważ opcje „kłamca” i „wariat” same w sobie nie zostały obalone przez Lewisa. Oczywiste jest, że Lewis nie uważa ich za wiarygodne, ale nie daje dobrych powodów, aby ktokolwiek inny się z tym zgadzał - próbuje przekonać psychologicznie, a nie intelektualnie. Fakt ten jest podejrzany, biorąc pod uwagę fakt, że był uczonym akademickim – zawodem, w którym takie taktyki zostałyby stanowczo potępione, gdyby próbował je tam zastosować.
Czy jest jakiś dobry powód, by upierać się, że Jezus nie jest podobny do Jezusa? inni przywódcy religijni jak Joseph Smith, David Koresh, Marshall Applewhite, Jim Jones i Claude Vorilhon? Czy są kłamcami, szaleńcami, czy może jednym i drugim?
Oczywiście głównym celem Lewisa jest polemika z liberalną teologiczną wizją Jezusa jako wielkiego ludzkiego nauczyciela, ale nie ma nic sprzecznego w tym, że ktoś jest wielkim nauczycielem, a jednocześnie jest (lub staje się) szaleńcem lub też kłamie. Nikt nie jest doskonały, a Lewis popełnia błąd, zakładając od samego początku, że nauczanie Jezusa nie jest warte podążania, jeśli on nie jest doskonały. W rezultacie jego niesławny fałszywy trylemat opiera się na przesłance tego fałszywego dylematu.
Dla Lewisa to po prostu logiczne błędy, marna podstawa dla pustej skorupy argumentu.
