Ateizm i sceptycyzm w starożytnej Grecji
Starożytna Grecja była ośrodkiem myśli filozoficznej i debat, a ateizm i sceptycyzm były dwoma najważniejszymi tematami dyskusji. Ateizm było przekonanie, że bogowie nie istnieją, podczas gdy sceptycyzm było pytaniem, czy bogowie mają jakąkolwiek rzeczywistą moc lub wpływ. Te dwie idee często się przeplatały, ponieważ wielu starożytnych greckich filozofów twierdziło, że bogowie albo nie istnieją, albo są bezsilni.
Najbardziej znanym orędownikiem ateizmu był Epikur, który przekonywał, że bogowie nie są potrzebni do sensownego życia. Uważał, że bogowie nie są zaangażowani w sprawy ludzi i że ludzie powinni skupić się na życiu w przyjemności i unikaniu bólu. Filozofia Epikura wywarła wpływ na rozwój późniejszej myśli filozoficznej, zwłaszcza w dziedzinie etyki.
Najsłynniejszym zwolennikiem sceptycyzmu był Pyrron, który argumentował, że nie można wiedzieć niczego na pewno. Uważał, że cała wiedza jest niepewna i że ludzie powinni żyć bez żadnych założeń na temat natury świata. Filozofia Pyrrona wywarła wpływ na rozwój późniejszej myśli filozoficznej, zwłaszcza w dziedzinie epistemologii.
Ateizm i sceptycyzm były dwiema najważniejszymi ideami filozoficznymi w starożytnej Grecji, a ich wpływ jest nadal odczuwalny. Idee Epikura i Pyrrona były rewolucyjne jak na swoje czasy, a ich wpływ nadal można dostrzec we współczesnej myśli filozoficznej.
Starożytna Grecja była ekscytującym okresem dla idei i filozofii — być może po raz pierwszy rozwinął się tam system społeczny na tyle zaawansowany, że pozwalał ludziom siedzieć i myśleć o trudnych tematach do życia. Nic dziwnego, że ludzie myśleli o tradycyjnych koncepcjach bogów i religii, ale nie wszyscy zdecydowali się na tradycję. Niewielu, jeśli w ogóle, można było nazwać filozofami ateistami, ale byli to sceptycy krytyczni wobec tradycyjnej religii.
Protagoras
Protagoras jest pierwszym takim sceptykiem i krytykiem, o którym mamy wiarygodne dane. Ukuł słynne zdanie: „Człowiek jest miarą wszechrzeczy”. Oto pełny cytat:
„Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy, rzeczy, które są, że są, rzeczy, które nie są, że nie są”.
Wydaje się to niejasnym twierdzeniem, ale w tamtym czasie było dość nieortodoksyjne i niebezpieczne: umieszczanie ludzi, a nie bogów, w centrum ocen wartościujących. Jako dowód na to, jak niebezpieczna była ta postawa, Protagoras został napiętnowany przez Ateńczyków bezbożnością i wygnany, podczas gdy wszystkie jego dzieła zostały zebrane i spalone.
Zatem to, o czym wiemy niewiele, pochodzi od innych. Diogenes Laertius poinformował, że Protagoras powiedział również:
„Co do bogów, nie mam sposobu, by wiedzieć, czy istnieją, czy też nie. Albowiem wiele jest przeszkód utrudniających poznanie, zarówno niejasność zagadnienia, jak i krótkość ludzkiego życia.
To dobre motto dla agnostycznego ateizmu, ale pozostaje wglądem, który nawet dzisiaj niewielu ludzi może zaakceptować.
Arystofanes
Arystofanes (ok. 448-380 p.n.e.) był ateńskim dramaturgiem i uważany jest za jednego z najwybitniejszych twórców komedii w historii literatury. Co ciekawe, dla krytyk religii , Arystofanes był znany ze swojego konserwatyzmu. W pewnym momencie cytuje się jego wypowiedź:
„Otwórz usta, zamknij oczy i zobacz, co ześle ci Zeus”.
Arystofanes był znany ze swojej satyry, a to może być satyryczny komentarz do wszystkich tych, którzy twierdzą, że przemawia przez nich bóg. Inny komentarz jest wyraźniej krytyczny i być może jeden z najwcześniejszych”Ciężar dowodu' argumenty:
„Świątynie! sanktuaria! Z pewnością nie wierzysz w bogów. Jaki jest twój argument? Gdzie masz dowód?
Dzisiaj, ponad dwa tysiące lat później, można usłyszeć ateistów zadających te same pytania i uzyskujących tę samą ciszę jako odpowiedź.
Arystoteles
Arystoteles (384-322 pne) był greckim filozofem i naukowcem, który podziela Platona i Sokrates wyróżnienie bycia najsłynniejszym ze starożytnych filozofów. W jego Metafizyka , Arystoteles argumentował za istnieniem istoty boskiej, określanej jako Pierwotny Poruszyciel, która jest odpowiedzialna za jedność i celowość natury.
Arystoteles znajduje się jednak na tej liście, ponieważ był również dość sceptyczny i krytyczny wobec bardziej tradycyjnych idei bogów:
„Modlitwy i ofiary składane bogom są daremne”
„Tyran musi przybrać pozory niezwykłego oddania religii. Poddani mniej obawiają się nielegalnego traktowania ze strony władcy, którego uważają za bogobojnego i pobożnego. Z drugiej strony, nie tak łatwo występują przeciwko niemu, wierząc, że ma bogów po swojej stronie.
„Ludzie tworzą bogów na swój obraz, nie tylko ze względu na ich formę, ale ze względu na ich sposób życia”.
Tak więc, chociaż Arystoteles w żadnym wypadku nie był „ateistą” w najściślejszym tego słowa znaczeniu, nie był „teistą” w tradycyjnym sensie – i to nawet nie w tym, co dziś nazwalibyśmy „tradycyjnym” znaczeniem. Arystotelesa teizm jest bliższy deistycznemu rodzajowi teizmu, który był popularny w okresie oświecenia i który większość ortodoksyjnych, tradycjonalistycznych chrześcijan dzisiaj uważałaby za niewiele różniący się od ateizmu. Na poziomie czysto praktycznym prawdopodobnie nie.
Diogenes z Sinopy
Diogenes z Sinope (412?-323 p.n.e.) jest greckim filozofem, powszechnie uważanym za twórcę cynizmu, starożytnej szkoły filozoficznej. Dobro praktyczne było celem filozofii Diogenesa i nie krył on pogardy dla literatury i sztuk pięknych. Na przykład śmiał się z literatów za czytanie cierpień Odyseusza, zaniedbując własne.
Ta pogarda przeniosła się na religię, która dla Diogenesa z Sinope nie miała widocznego związku z życiem codziennym:
„W ten sposób Diogenes składa ofiary wszystkim bogom naraz”. (podczas łamania wesz na balustradzie ołtarza w świątyni)
„Kiedy patrzę na marynarzy, naukowców i filozofów, człowiek jest najmądrzejszy ze wszystkich rzeczy. Kiedy patrzę na kapłanów, proroków i tłumaczy snów, nic nie jest tak godne pogardy jak człowiek.
Tę pogardę dla religii i bogów podziela dziś wielu ateistów. Rzeczywiście, trudno określić tę pogardę jako mniej ostrą niż krytyka religii, jaką wyrażają dziś tak zwani „nowi ateiści”.
Epikur
Epikur (341-270 p.n.e.) był greckim filozofem, który założył szkołę myślenia zwaną odpowiednio epikureizmem. Podstawową doktryną epikureizmu jest to, że przyjemność jest najwyższym dobrem i celem ludzkiego życia. Przyjemności intelektualne stawiane są ponad przyjemnościami zmysłowymi. Prawdziwe szczęście, nauczał Epikur, to spokój wynikający z pokonania strachu przed bogami, śmiercią i życiem pozagrobowym. Ostatecznym celem wszystkich epikurejskich spekulacji na temat natury jest więc uwolnienie ludzi od takich lęków.
Epikur nie zaprzeczał istnieniu bogów, ale argumentował, że jako „istoty szczęśliwe i niezniszczalne” o nadprzyrodzonej mocy nie mogą mieć nic wspólnego ze sprawami ludzkimi — choć mogą czerpać przyjemność z kontemplacji życia dobrych śmiertelników.
„Wspaniała perswazja w wierze to aprobata udawanych idei lub pojęć; jest łatwowierną wiarą w realność fantomów.
„...Ludzie wierzący w mity zawsze będą się bali czegoś strasznego, wiecznej kary jako pewnej lub prawdopodobnej. ...Ludzie opierają wszystkie te lęki nie na dojrzałych opiniach, ale na irracjonalnych fantazjach, tak że bardziej przeszkadza im strach przed nieznanym niż stawienie czoła faktom. Spokój polega na uwolnieniu się od wszystkich tych lęków.
„Człowiek nie może rozwiać lęku przed najważniejszymi sprawami, jeśli nie wie, jaka jest natura wszechświata, ale podejrzewa prawdziwość jakiejś mitycznej historii. Tak, że bez przyrodoznawstwa nie jest możliwe osiąganie czystych przyjemności.
„Albo Bóg chce znieść zło, a nie może; albo może, ale nie chce. ...Jeśli chce, ale nie może, jest impotentem. Jeśli może, ale nie chce, jest zły. ... Jeśli, jak mówią, Bóg może znieść zło, a Bóg naprawdę chce to zrobić, to dlaczego na świecie istnieje zło?
Stosunek Epikura do bogów jest podobny do tego, jaki przypisuje się zwykle Buddzie: bogowie mogą istnieć, ale nie mogą nam pomóc ani nic dla nas zrobić, więc nie ma sensu się o nich martwić, modlić się do nich, szukać ich pomocy. jakakolwiek pomoc. My, ludzie, wiemy, że istniejemy tu i teraz, więc musimy się martwić, jak najlepiej przeżyć nasze życie tu i teraz; niech bogowie — jeśli tacy istnieją — zadbają o siebie.
